Written by admin on 09/09/2009 – 12:11
Od 1 stycznia 2009 r. akcyza na auta posiadające silniki powyżej 2 litrów wzrosła o 5 proc. Wynikiem podjęcia takiej decyzji jest spadek sprzedaży tego typu samochodów aż o 13 proc. dlatego też zdaniem ekspertów, taką sytuację mógłby uratować wprowadzony podatek ekologiczny. Stanowiłoby to już trzecią próbę wprowadzenia reform w opłatach za samochody w naszym kraju. Pomimo rosnącej fali krytyki kierowców, ministerstwo finansów wciąż pracuje nad projektem podatku ekologicznego zamiast akcyzy. Pozostaje jednak mieć nadzieję, iż zmiany te nie zostaną wprowadzone w życie, albo nie uderzą po kieszeniach właścicieli czterokołowych pojazdów. Jak wypowiadał się Jarosław Neneman, były minister finansów, dla Gazety Prawnej, jest to jeden z bardzo dobrych sposóbów na uregulowanie płatności za posiadany samochód. Według niego stawki takiego podatku ekologicznego nie osiągają pułapu tysięcy złotych, a wręcz przeciwnie, bo stanowią opłatę stosunkowo niewielką.
nawet nie jest najgorszy ten pomysl